Nasze pismo komornicze nie przedstawia jego oryginalnej wersji, ponieważ żaden z nas nie potrafi napisać go tak jak urzędnik. Jesteśmy świadomi tego, że pismo pozostawia wiele do życzenia, jednak mamy nadzieję, że pomimo tego Wam się spodoba.
Na szklanym stole leżały listy zaadresowane do mojej osoby, przez które od czasu do czasu prześlizgiwały się pocztówki, które przesyłała mi rodzina bądź znajomi. Szczególną uwagę zwróciłem na list z wielkim czerwonym napisem po środku białego urzędowego druku. Oderwałem grzbiet listu i lekkim podmuchem z moich ust otworzyłem korespondencję. Moja szczęka odkleiła się od górnej wargi i lekko opadła w dół, a moje oczy zrobiły się wielkie na widok zapisanych tam słów.
Na szklanym stole leżały listy zaadresowane do mojej osoby, przez które od czasu do czasu prześlizgiwały się pocztówki, które przesyłała mi rodzina bądź znajomi. Szczególną uwagę zwróciłem na list z wielkim czerwonym napisem po środku białego urzędowego druku. Oderwałem grzbiet listu i lekkim podmuchem z moich ust otworzyłem korespondencję. Moja szczęka odkleiła się od górnej wargi i lekko opadła w dół, a moje oczy zrobiły się wielkie na widok zapisanych tam słów.
Moja dłoń upuściła papier, który jeszcze kilka minut temu miałem w ręce, a moje nogi zaprotestowały wtedy utrzymania się na nich. Spojrzałem na otaczające mnie, drogie przedmioty i jeszcze raz kątem oka zerknąłem na pismo. Według prawa miałem czternaście dni, aby spłacić dług w wysokości pięciu tysięcy funtów. Według prawa miałem kilka wyjść, lecz po zakończeniu się mojego lenistwa przez okres dni jaki został wyznaczony czekały mnie gorsze konsekwencję, które mogę ponieść. Moją jedyną deską ratunku byli moi rodzice z, którymi nie widziałem się od czterech lat, lecz doskonale wiem, że woleliby abym poniósł konsekwencję za swoje czyny niż, aby oni podarowali mi te pieniądze. Kilka miesięcy temu podjąłem wybór nad utratą swojej pracy, która przynosiła mi dochód dzięki któremu mogłem pozwolić sobie na luksus w jakim obecnie żyję i jaki obecnie zabiorą mi za kilka dni, gdy nie znajdę pieniędzy, aby spłacić długi. Cały wieczór spędziłem na rozmyślaniu o tym skąd mogę wyciągnąć pieniądze i jakim sposobem. Moje każde plany miały jednak wiele niedociągnięć i komplikacji jakie spotkały by mnie po drodze. Wziąłem do rąk swój laptop i zacząłem sprawdzać po kolei strony z poradami adwokackimi, aby znaleźć numer chociażby do jednej kancelarii, która mogłaby pomóc mi w obecnej sytuacji. Potrzebowałem rozmowy z osobą, która wie co obecnie przeżywam, ponieważ taki adwokat zrozumie mnie najlepiej. Ostatecznie wszedłem na swoją pocztę, aby sprawdzić czy nie mam wiadomości z banku. Oprócz wiadomości od osoby, która odzywała się tylko i wyłącznie po pożyczkę finansową niczego nie znalazłem.
Zdziwiło mnie, że obcy mi mężczyzna za, który stałem na ślubie i udawałem szczęśliwego wie o mnie taką rzecz. Od zawsze zdawało mi się, że potrafię tak dobrze udawać iż nikt nie odkryję moich prawdziwych emocji i odczuć w pewnych momentach. Jednak byłem w błędzie i nie byłem taki dobry jak mi się wydawało od początku. Niechętnie nacisnąłem przycisk 'Reply', a gdy już to uczyniłem zacząłem zastanawiać się co napisać, aby ten nie zrozumiał mnie źle i przede wszystkim nie wyczuł, że mam problemy. Gdybym tylko posiadał chociażby nędzne grosze oddałbym mu je, ponieważ wiem, że to jest dla niego ważne. Sam byłem kiedyś w podobnej sytuacji i, gdy moja babcia zmarła ja nie miałem wystarczająco pieniędzy, aby dołożyć się do jej pogrzebu na, którym ostatecznie i tak nie byłem mile widziany przez rodzinę, która żyła w świadomości, że dzięki mojej wyprowadzce w wieku osiemnastu lat kobieta dostała zawału. Dziadek zaś tłumaczył im milion razy, że to nie była moja wina i prędzej czy później babcia i tak by zmarła, ponieważ jej stan zdrowia był bardzo słaby i nienajlepszy. Każdy z nas jednak wierzył w co innego i tak pozostało do dnia dzisiejszego.
Pomyślałem przez chwilę i pomyślałem o całej jego rodzinie zaczynając od rodziców, a na kuzynkach i kuzynach kończąc. Gdy siedzieliśmy na jednej z rodzinnych kolacji Nick wspominał o swoich rodzicach i wuju, który był adwokatem w jednej z najbardziej znanych kancelarii w Anglii. Wtedy byłem tym zachwycony, ponieważ od zawsze był to dla mnie ciekawy zawód. W późniejszych latach pojawiły się filmy, które pokazały mi życie prawników z różnych stron i dzięki nim zadecydowałem, że taka praca nie jest dla mnie i nie chciałbym jej wykonywać za nic w świecie. Oglądałem wtedy filmy o różnej tematyce, lecz najbardziej podobały mi się filmy, które nauczą mnie o tym co dzieję się na świecie, jak postępować z ludźmi, jak postępować z samym sobą i jak też tego nie robić. Wtedy miałem może szesnaście lat i miałem pewność, że chciałbym robić coś więcej niż siedzieć i bronić ludzi, gdy ktoś mi nakażę, wtedy wiedziałem już, że ta praca nie jest dla mnie. Do tej pory nie znalazłem pracy, którą chciałbym wykonywać i wstawałbym do niej z uśmiechem na twarzy, witał rano ludzi, nie znalazłem pracy, która dawałaby mi takie szczęście jakiego od niej oczekuję. Moja mama zawsze powtarzała mi, że żadna praca nie hańbi, lecz sam widziałem jak wstaję do niej rano i do końca jej zmiany jest ponura, a przecież nie o to chodzi, prawda ? Od małego dziecka zawsze inaczej patrzyłem na świat niż moje starsze siostry i bracia, lecz do tej pory twierdzę, że dzięki naszemu odmiennemu zdaniu zaszedłem gdzieś gdzie oni nigdy nie zaszli i dzięki niemu teraz żyję tak jak podoba się mi, a nie żadnemu innemu człowiekowi. Od trzeciego roku życia byłem egoistą, ponieważ wolałem sam bawić się swoimi zabawkami niż z dziećmi na podwórku, które oblepiłyby mi je swoimi słodkościami jakie czekały na nich, gdy tylko podeszli do swoich rodziców. Wiele rzeczy wolałem zatrzymać dla siebie niż dzielić się nimi z inną osobą, teraz mam tak z moimi uczuciami i nie ukrywam tego. Jak widać sam nie jestem święty, jednak nie mógłbym patrzeć na to jak moja siostra wydaję te wszystkie pieniądze jakie ode mnie wyciągnęła przez te wszystkie miesiące. Nie jest sknerą i dla swojej rodziny mógłbym oddać naprawdę wiele, ale nie dałbym im nic jeśli oni dalej oszukiwaliby mnie w żywe oczy. Dwa miesiące temu moja siostra powiedziała mi, że nasza mama miała wypadek i leży teraz w szpitalu i nie może ruszyć się ze szpitalnego łóżka, a jej operacja wynosi dwa tysiące funtów, ponieważ trzeba byłoby to robić u specjalnego lekarza, który tyle sobie liczy za uratowanie człowieka. Przez kilka tygodni siedziałem w domu załamany i nie wiedziałem jak mam z niego wyjść i spokojnie pracować podczas, gdy moja mama właśnie przeżywa tragedię. Przekazałem mojej siostrze pieniądze na zoperowanie mojej mamy, a wtedy dowiedziałem się, że nic jej nigdy nie było i nigdy nie leżała w szpitalu i nie cierpiała nawet przez sekundę na szpitalnym łożu śmierci. Tą sytuacją sprawiła, że niechętnie dawałem jej pieniądze, a jeśli cokolwiek jej pożyczałem to uzgadniałem z nią na samym początku, że chciałbym otrzymać je z powrotem i to w jak najbliższym czasie. Gdybym do teraz otrzymał te pieniądze nie musiałbym siedzieć i zastanawiać się co zrobić z tym, aby mieć je w ręku, a potem przeznaczyć je kolejnej osobie. Postanowiłem jednak się przełamać i napisać do mężczyzny, aby podał mi numer swojego wujka.
Od naszej ostatniej rozmowy minęły trzy dni, a ja nadal nie otrzymałem od blondyna adresu e-mail jego wujka, ani nawet jakiekolwiek kontaktu do niego. Po części rozumiałem go, ponieważ doskonale wiedziałem jak zachowują się jego rodzice i cała reszta rodziny z którą nie ma kontaktu odkąd jest z moją siostrą i żyją tak jak chcą, czyli jakieś dwa lata. Mój stan z każdym dniem się pogarszał, a ja oczekiwałem już tylko przyjścia komornika do mojego domu. Nie miałem siły, aby walczyć przeciwko swoim problemom, a one idealnie układały sobie kolejne plany, aby pogrążyć mnie jeszcze bardziej. W całym domu rozległ się dźwięk pukania do drzwi. Spojrzałem na nie swoimi przekrwionymi oczami, a gdy wstawałem z ziemi kopnąłem dwie, puste butelki po alkoholu w stronę półki na której stał telewizor. Przed moimi oczami ukazała mi się niska, zgrabna dziewczyna o kasztanowych włosach i jasno niebieskich oczach, zaś obok niej stał trzyletni chłopczyk o blond włosach oraz równie niebieskich oczach co kobieta. Uśmiechając się szeroko wpuściłem ich do środka i zaprosiłem na kanapę, aby usiedli i odpoczęli po długiej podróży. Niebieskooki sięgnął po jedno z ciastek ułożonych na małym porcelanowym talerzyku, a wolną ręką objął kubek, który podała mu moja siostra. Cała nasza trójka siedziała uśmiechnięta pomimo, że doskonale widziałem iż moja siostra nie ma na to najmniejszej ochoty i wróciłaby z chęcią do swojej ponurej miny. Po pewnym upływie czasu podałem rękę blondynowi i zaprowadziłem go do mojej sypialni w, której przechowywałem jego zabawki, gdyby potrzebował ich na "czarną godzinę". Panele zapełniłem trzema kartonowymi pudłami w, których znajdowały się najróżniejsze przedmioty związane z chłopcem, które właśnie na mnie spogląda - opuściłem go zostawiając go w bałaganie zwanym moim życiem.
~*~
Kolejne dni spędzałem sam, zamykałem się w domu i wychodziłem wieczorami, gdy nikt już nie mógł rozpoznać mnie po moich ubraniach i twarzy. Tego wieczora usiadłem przy stole, wyciągnąłem butelkę wina i spoglądałem na wszystkich otaczających mnie bliskich. Podczas, gdy każdy z mojej rodziny cieszył się wspólnym towarzystwem, ja i starszy z rodziny patrzyliśmy na siebie jakbyśmy chcieli powiedzieć coś co wszystko zniszczy. Odszedłem od stołu dając mu znak, aby podążał za mną, tak oboje staliśmy przed domem wciąż udając, że nie istniejemy. Znaliśmy to miejsce tak dobrze jak samych siebie, tak samo nie wyobrażaliśmy sobie powrotu do niego.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rozdział został przekładany z dnia na dzień ze względu na pismo, które mogliście przeczytać na samym początku. Żadne z nas ostatnimi czasy nie miało możliwości, aby wejść na blogera i napisać chociażby jedno lub dwa zdania. Rozdziały nie będą pojawiały się szybciej niż co dwa tygodnie ze względu na pracę domową, kartkówki i po prostu szkołę. Dzisiaj zostało przez nas dokończone, ponieważ mieliśmy możliwość, aby się spotkać, a to już i tak bardzo dużo.







Przyznam, że na samym początku to fanfiction nie było dla mnie czymś dobrym ze względu na jego fabułę, ale po upływie kilku tygodni zrozumiałam, że muszę mu dać w jakim sensie szansę. Więc miła niespodzianka mnie czekała - nie ma nic, nie ma tych 9 rozdziałów (wydaję mi się, że tyle ich było). No cóż teraz mogę zobaczyć zmianę w pisaniu i pewnych szczegółach, których wcześniej możliwe, że nie zauważałaś. Tak czy siak. Czytałam sporo fanfiction o Zayn'ie jak i reszcie 1D i przyznam, że jesteś teraz w tych moich nielicznych jakie czytam. Wiele z nich już się skończyło bądź po pewnym czasie autor/ka usunęli rozdziały z obietnicą powrotu, którego nie ma do dzisiejszego dnia - nie mi jednak ich oceniać. Przejdę może w końcu do Waszego rozdziału: Cóż jest bardzo dobrze napisany, nie przyczepię się do niczego - nie widzę błędu w nim ! Wszystko jest zrozumiałe, lecz w pierwszym obrazie (e-mail) mogłyby być większe litery lub mniej tekstu - taka sugestia :) Pomimo, że długość mogłaby być nieco dłuższa to i tak jestem ciekawa dalszych losów Zayn'a i czy zapłaci dług czy może będzie musiał szukać schronienia. Czekam na drugi rozdział.
OdpowiedzUsuńPs. Pomysłowy tytuł
Bardzo długo czekałam na pierwszy rozdział, lecz teraz, gdy przeczytałam Wasze słowa poniżej zrozumiałam dlaczego tak było. Tak czy siak. Moim zdaniem rozdział ma odpowiednią długość, jest bardzo dobrze napisany, nie znalazłam żadnych błędów, a mąż od siostry Zayn'a to dupek :) Rozumiem wszystko, lecz Zayn tak jakby otworzył się przed tym kolesiem, a on tak po prostu wyciągnął informację i go olał, nawet nic nie zrobił, aby mu pomóc, a z tego co tutaj pisało to Zayn im pomagał - gówno teraz z tego ma ! A co do tytułu samego rozdziału to jest bardzo pomysłowy - taki inny niż wcześniej :) Czekam na drugi rozdział <3
OdpowiedzUsuńNie będę tutaj pisała poezji i rzeknę tylko, że rozdział jest bardzo, bardzo dobry, a tytuł jeszcze bardziej zachęcił mnie do jego przeczytania :) Po prostu zrobiliście mi tym chapterem dzień, dzięki
OdpowiedzUsuńNo to jestem ! Po pierwsze należy się wielkie WOW - naprawdę ! Pomimo, że długo musiałam na niego czekać to jestem bardzo zadowolona z waszej pracy. Jest to naprawdę dla mnie ważne, aby
OdpowiedzUsuńprzeczytać coś co mi się podoba - po prostu muszę, nie ma innej opcji. A co do rozdziału: Jest świetny i nie ma innego słowa, aby go opisać - no może niesamowity, ale tak to już nie ma innego :) Czekam na drugi chapter
Chcę więcej i więcej !
OdpowiedzUsuńDlaczego ja tego nie przeczytałam wczoraj ? Hah w sumie na religii trzeba mieć co robić
OdpowiedzUsuńGenialny ! Boże czekam na więcej
OdpowiedzUsuńSkoro Zayn już na początku ma takie problemy to rok nie zastanawiać się co będzie później. Charter jednak genialny !
OdpowiedzUsuńTo dosłownie bałagan czasu, bo jak mogły minąć 3 dni, a ja tego nie zauważyłam Chociaż w sumie dużo szkolnych obowiązków - no już się nie dziwię czemu. Tak czy siak. Rozdział jest naprawdę bardzo, bardzo dobry, a przede wszystkim jest długi tak jak obiecaliście, so możecie to sobie odznaczyć na liście xd. Bardzo podobały mi się e-maile obu panów :) Znów opisane wszystko przejrzyście, więc do czego ja się mam przyczepić ? Idk zostawię to tak jak jest, bo jest świetnie #BeinTeam <3 Uwielbiam Was
OdpowiedzUsuńNo dobra oczekiwałam tego trochę, ale wreszcie się pojawił ! No właściwie 3 dni temu, ale...dobrze, że odkryłam to teraz. Rozdział jest bardzo dobry i ciekawie się to wszystko zapowiada, so czekam na next ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńTylko mi się wydaje, że są takie krótkie? Jest zbyt ciekawy żeby się z nim rozstać po jednym rozdziale.
OdpowiedzUsuńAh, warto było nie zasypiać. Jestem ogromnie ciekawa co dalej ! Szczerze Wam powiem: Nie chciałabym spotkać się z chłopakiem i pisać z nim ff, wolałabym z nim gadać. Jesteście
OdpowiedzUsuńdziwni xd /Molly
Kto powiedział, że nie rozmawialiśmy ze sobą ? Nie byliśmy tak bardzo pochłonięci pisaniem, że nawet nie zamieniliśmy ze sobą słowa na inny temat.Jakoś nie bardzo rozumiem to co chciałaś przekazać, może my źle opisaliśmy to co mieliśmy na myśli - to chyba o to chodzi. Wiesz nie jesteśmy typem ludzi, którzy robią jedną czynność na raz, bo nie dają rady robić jeszcze innej w tym samym momencie. Serio to łatwe. Jak widać nie my jesteśmy dziwni, a ty. Bywa
UsuńTrochę dupek z Ciebie. Nie uważasz ? / Molly
UsuńNie zabolało mnie to w żaden sposób, ani nie stwierdziłaś swoją wypowiedzią żadnego faktu. Nie byłem wobec Ciebie dupkiem nawet przez moment, więc skąd to oburzenie z Twojej strony ? I nie, nie uważam iż
Usuńjestem dupkiem. Jeśli ty tak twierdzisz to ok.
Super. Ta nerwowa atmosfera aż mi się udzieliła. Czułam się jakbym tam była razem z nimi. Świetne, nie mogę się doczekać następnego rozdziału #BeinTeam
OdpowiedzUsuńKobieto, ja oszaleję do następnego rozdziału! To było takie fgnkdfjgndks ♥
OdpowiedzUsuńBłagam, nie karz nam więcej czekać tak długo :) #BeinTeam
To najlepsza część tego rozdziału - nie licząc innych oczywiście: "Odszedłem od stołu dając mu znak, aby podążał za mną, tak oboje staliśmy przed domem wciąż udając, że nie istniejemy. Znaliśmy to miejsce tak dobrze jak samych siebie, tak samo nie wyobrażaliśmy sobie powrotu do niego". #BeinTeam <3
OdpowiedzUsuńszczerze? warto było czekać
OdpowiedzUsuńto jest genialne
#BeinTeam / Luna
OMG ♥
OdpowiedzUsuńJesteście niesamowici:D Kocham Was !
Rozdział jest mega kdfosivbolsikbv <3
Ja jestem jakaś nienormalna, bo aż się poryczałam - nie powinnam, ale tak na końcówce jakoś wyszło. Tak czy siak. Rozdział jest świetny naprawdę. Zayn ma już przejebane na samym początku ? Fajnie to szykuj się na zlinczowanie Malik. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńTo jest świetne ! Ktoś powinien to odkryć i powinno mieć to więcej wyświetleń, komentarzy i hmm uznania ? Taa może chodzi o Malika, który jest męską dziwką, ale
OdpowiedzUsuńco z tego ? Jest to dobre, ludzie nie chcą shitu ! Wiele fanfiction to takich shit jest, a tutaj widać, że się starają. Piona dla Was za to ! Czekam na next, bo rozdział jest zajebisty ! #BeinTeam
Alan to wygrał haha. Nie wierzę już w ludzi jak ta dziewczyna, ale cóż. Przyznam, że na rozdział trochę musieliśmy się naczekać, ale ja osobiście się nie zawiodłam nawet przez moment. Jest napisane wszystko przejrzyście, nie poszliście na łatwiznę i widać, że staracie się pisać długo, lecz jednak z sensem :) Do następnego. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńMiła niespodzianka z waszej strony, że jest już rozdział :) Tak czy siak. Jest on bardzo dobry, a to iż jest zaczęty w ten sposób, a nie inny jeszcze bardziej mnie zaciekawiło. No cóż. Do następnego. #BeinTeam /Lili
OdpowiedzUsuńTo jest mój number 1 ! Czytałam Colda, lecz w połowie sobie odpuściłam, zbyt podobny do 5SOG i to jest w tym najgorsze. Nie ma tam nic oryginalnego moim zdaniem, a to fanfiction przynajmniej nie jest na podstawie jakiejś książki. Tak czy siak. Rozdział jest naprawdę dobry i się nie mam do czego przyczepić. Bo do czego ? Pisma, którego sama nie potrafiłabym napisać ? Przecinków i kropek mam się czepić lub powtarzających się słów, których nie zauważyłam ? To śmieszne, że niektórzy ludzie naprawdę wytykają takie błędy - chcą pomóc
OdpowiedzUsuńi ja o tym wiem, ale rozpisują się często o tym bardziej niż o samym rozdziale. So: Rozdział cudowny <3 #BeinTeam /Kotcza
Jakoś mało jest teraz komentarzy,a Prolog dobił 100 ! Może jak będzie weekend będzie ich więcej ? Hmm...możliwe. Tak czy siak. Rozdział jest dobry, nie potrafię się do niczego przyczepić. Do następnego. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńO KURWA to jedyne co jestem w stanie teraz powiedzieć masakra bfsrdbfwttttttbvdszyvwxvefd ♥♥ boże zajebiste czekam na nexta
OdpowiedzUsuńczytam to już 2 raz haha
OdpowiedzUsuńZAJEBISTE, GENIALNE, NO PO PROSTU BRAK SŁÓW!
jesteście geniuszami
#BeinTeam
To jest zbyt dobre, aby kończyć to w takim momencie ! Jesteście cudowni, że to piszecie naprawdę. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńWonderful ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńThis is fuckin awesome ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńMoże nie jest zbytnio oryginalna ani pomysłowa, ale powiem tylko tyle: Ten rozdział jest świetny ! Jest naprawdę bardzo dobry i nie umiem nic więcej o nim powiedzieć ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńJestem kolejną tą 'oryginalną i pomysłową' osobą na tym blogu ! Nie wiem co mam powiedzieć o tym rozdziale, bo wszystkie moje emocje zostały ju zawarte w jakimś komentarzu, co mam począć ? Tak czy siak. Moim skromnym zdaniem ten rozdział jest zajebisty i nic bym w nim nie zmieniała, nie poprawiała, po prostu on powinien zostać do samego końca taki sam ! Więc mam skrytą nadzieję, że nie będziecie poprawiać tej historii - Zayn ma już przejebane i niech tak ma ! Do następnego <3 #BeinTeam
OdpowiedzUsuńCo ja mam o tym powiedzieć ? Rozdział jest zajebisty i tyle ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńTak więc na początek chciałam Wam pogratulować pomysłowości, opowiadanie świetne, a co do reszty to mam takie same odczucia. Wszystko jest dobrze opisane, nie jest wcale głupie jak
OdpowiedzUsuńwiększość fanfiction i nie ma w nim ciągle seksu - nawet na początku. Dzięki Wam za to ! <3
Do następnego. #BeinTeam
Jedno z najpiękniejszych i najmilszych opowiadań jakie czytałam :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszym pisaniu. Wiem to nie koniec i nie będzie go długo. Wiem, że długo to przetrwa <3 Tak jak powiedziałam to najpiękniejsze opowiadanie, ponieważ nie jest to żadne Grey itd. jest bardzo pomysłowe. Do następnego <3 #BeinTeam
Niesamowity rozdział czekam na nastepny. Tak wiem to mało, ale po prostu tak mnie zasmuciło to co napisaliście na końcu, że nie dam rady napisać czego więcej. Szkoda mi Zayn'a /Lola
OdpowiedzUsuńPrzez ten koniec ryczę. Wielkie dzięki. Co do reszty to jednak jest bardziej 'wesoła', a ogólnie cały rozdział jest naprawdę świetny i nic bym w nim nie zmieniła. Próbowaliście wcisnąć to gdzieś na Wattpada ? Jestem ciekawa jakby tam się to przyjęło. Do następnego. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńDzień w dzień patrzałam czy już wstawiłaś, a tu proszę... Jest. Miałam przeczucie. Zayn ma przejebane i tego nie da się zmienić. Dlaczego nie płacił ? Co mu strzeliło do głowy ? Rozumiem brak pracy, ale mógł w sumie pożyczyć od tych rodziców. Ale w sumie głupio by było gdyby tak nagle sobie podszedł i powiedział "Ej tato/mamo pożycz mi pieniądze" - przynajmniej ja bym się głupio czuła. Tak czy siak. Rozdział zajebisty i do następnego ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńNie będę ukrywać, że rozdział jest po prostu zajebisty ! God czekam na next ! Do następnego <3 #BeinTeam
OdpowiedzUsuńChyba na waszym fanfiction nauczę się życia. Rozdział wspanmiały i czekam na next. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńChciałabym tylko wiedzieć co to fanfiction kurwa ze mną robi. Bardzo chciałabym to wiedzieć, bo ja jakoś nie potrafię tego odkryć odkąd zaczęłam je czytać. Tak czy siak. Rozdział jest wspaniały, a cały pomysł na fanfiction zapewne macie już w głowie co mnie przeraża, bo ja jakoś nigdy nie mogłam sobie tego ustalić. Bardzo szkoda mi jednak tutaj Zayn'a, jestem ciekawa czy tera coś go zmusi, aby szukać innej pracy lub coś w tym stylu, bo tak to łatwo nie będzie. Do następnego. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńZamurowało mnie :o nie wiem co napisać... Chyba jeszcze do mnie nie dotarło. No, ale Zayn!! Jak mogłeś do takiego czegoś siebie doprowadzić ? Nie wierzę w Ciebie koleś ! Do następnego. #BeinTeam
OdpowiedzUsuńPowiedz, że ten rozdział to po prostu jakiś spóźniony żart na prima aprilis bo nie wieże w taki obrót sprawy. Przecież on był...bogaty, a teraz jest biedny. Czy on w ogóle wydaję pieniądze na jedzenie ? Do następnego. #BeinTeam /MAY
OdpowiedzUsuńZayn i jego nie przemyślane zdanie, mam nadzieję, że to sobie wyjaśnią, bo nienawidzę jak się kłócą :c Rozdział jest super i nie mogę się doczekać kolejnego!
OdpowiedzUsuńZakochałam się po raz kolejny!
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział!
Czekam na kolejny
<3 #BeinTeam
Zerkałam na Waszego bloga od pewnego czasu - na początku pisałaś sama i wiem o tym. Jednak zachwycił mnie Wasz blog szczególnie teraz, gdy szukałam nowych fanfiction do przeczytania. Twoją poprzednią historię bardzo szybko przeczytałam - hmm w 2 dni ? Tak czy siak. Ten rozdział jest dobry nie ze względu nawet na jego przejrzystość, a styl w jakim jest on napisany - wszystkiego jest dużo ! Słowa są oczywiście najważniejsze, lecz małe szczególiki też wiele zmieniają - np: e-mail. Czekam na next ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńTo jest świetne ! Nic dodać nic ująć ! #BeinTeam
OdpowiedzUsuńCudo ! To jest kurwa cudo !!! /Tuptuś artysta
OdpowiedzUsuńUwielbiam to fanfiction ! #BeinTeam /FREAKY
OdpowiedzUsuńPrzepraszam, ale to jest zbyt zajebiste, aby się rozpisywać jak bardzo uwielbiam to fanfiction. Do następnego. #BeinTeam
OdpowiedzUsuń